<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-5704798580478547912</id><updated>2012-03-03T00:40:28.188-08:00</updated><category term='Z historią za pan brat'/><category term='Nobliści'/><category term='Literatura piękna prosto z Włoch'/><category term='Fantastyczny świat'/><category term='Eseje'/><category term='Literatura piękna duchem z Ameryki Południowej'/><category term='Wspomnień Czar'/><category term='Reporterskim okiem'/><category term='Kryminał'/><category term='Podróże małe i duże'/><category term='Literatura piękna rodem z Polski'/><title type='text'>Pożółkłe kartki</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Zaczytana</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02237061172609909273</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='22' src='http://3.bp.blogspot.com/-9hWWxeCYPHQ/Tlf62WrEP4I/AAAAAAAAAAs/SRhCyOmYluI/s220/czytajace_dziecko.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>24</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5704798580478547912.post-5213060669535376576</id><published>2012-03-03T00:35:00.003-08:00</published><updated>2012-03-03T00:39:09.480-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nobliści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Literatura piękna duchem z Ameryki Południowej'/><title type='text'>Miłość w czasach zarazy, Gabriel Garcia Marquez, Wydawnictwo Muza 2010</title><content type='html'>"Miłość w czasach zarazy" to niekonwencjonalne spojrzenie na miłość, na przemijanie i prawo do szczęścia, które nie wiąże się z chronologią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Florentino Ariza romantyk, umykający ze szponów rzeczywistości, który nieszczęśliwiec zakochał się w Ferminie Dazie: kobieta twardo stopującej po ziemi.&lt;br /&gt;Tych dwoje młodych ludzi los zetknął w pewnym punkcie ich życiowej drogi, aby następnie rozłączyć. Ich rozłąkę Florentino Ariza próbuje ugasić w ramionach wielu kobiet, przez co powoli zaczyna gubić się i nie wie już czym jest miłość a czym przywiązanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po raz drugi w życiu dane jest im spotkać, gdy są już w oboje w podeszłym wieku, ona jest wdową, a on starym kawalerem. Nie przejmując się konwenansami, przyjmują swoją wzajemną miłość nie bez wahania, ale jednak...Postanawiają udać się wspólną podróż statkiem. Jest to spełnienie ich marzeń i początek ich wspólnej drogi życiowej, nie pozbawionej mimo sędziwego wieku namiętności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powieść Marqueza to pretekst by zderzyć ze sobą typ miłości młodzieńczej, nabuzowanej hormonami i zależnej od decyzji innych oraz miłości dojrzałej naznaczonej doświadczeniem, w której nic już nie ma do stracenia.&lt;br /&gt;Jest to powieść o tym, że nigdy nie należy ustawa w dążeniu do celu, zawsze należy walczyć o szczęście i zawsze jest odpowiedni czas na miłość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka piękna, na całym świecie zyskała sobie od 1985r. ogromną ilość fanów. Doczekała się nawet ekranizacji.&lt;br /&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1i49c-T1vvg/T1HXQjFcsiI/AAAAAAAAAM8/WBs2U-36bd4/s1600/marquez2.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="189" src="http://3.bp.blogspot.com/-1i49c-T1vvg/T1HXQjFcsiI/AAAAAAAAAM8/WBs2U-36bd4/s200/marquez2.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Żródło obrazka: barbaramrowca.republika.pl&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Ja jednak tego typu wątków wprost nie cierpię. Florentino Ariza miał w moich oczach manię, przez którą winien być zamknięty w szpitalu psychiatrycznym, żeby nie wyrządzić krzywdy ludziom wokół siebie. Przez całe życie śledził Ferminę Dazę, pozbawiając ją tym samym prawa do prywatności. Czy to jest miłość? Wg. mnie to była choroba, którą&lt;br /&gt;&amp;nbsp;należało wyleczyć...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-9VbB_hHQxxI/T1HWN4V4d9I/AAAAAAAAAMc/I2BaTNTigLM/s1600/marquez.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-9VbB_hHQxxI/T1HWN4V4d9I/AAAAAAAAAMc/I2BaTNTigLM/s200/marquez.jpg" width="131" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło obrazka:www.merlin.pl&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-oGtPEzkWV6A/T1HW6mFtR3I/AAAAAAAAAMs/uu52rb37x9s/s1600/marquez2.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5704798580478547912-5213060669535376576?l=pozolklekartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/feeds/5213060669535376576/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2012/03/miosc-w-czasach-zarazy-to.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/5213060669535376576'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/5213060669535376576'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2012/03/miosc-w-czasach-zarazy-to.html' title='Miłość w czasach zarazy, Gabriel Garcia Marquez, Wydawnictwo Muza 2010'/><author><name>Zaczytana</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02237061172609909273</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='22' src='http://3.bp.blogspot.com/-9hWWxeCYPHQ/Tlf62WrEP4I/AAAAAAAAAAs/SRhCyOmYluI/s220/czytajace_dziecko.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-1i49c-T1vvg/T1HXQjFcsiI/AAAAAAAAAM8/WBs2U-36bd4/s72-c/marquez2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5704798580478547912.post-8541022769108550821</id><published>2012-01-21T12:10:00.000-08:00</published><updated>2012-01-21T12:25:55.648-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Literatura piękna prosto z Włoch'/><title type='text'>Umberto Eco, "Cmentarz w Pradze", Wydawnictwo: Noir Sur Blanc, Warszawa 2011</title><content type='html'>"Cmentarz w Pradze" to historia fałszerza, intryganta, szpiega, który dla realizacji swoich wizji jest w stanie posunąć się nawet do morderstwa. Żyjący w XIX wiecznej&amp;nbsp; Europie Simone Simonini, będący jedyną fikcyjną postacią powieści otwarcie wyraża swój antysemityzm wobec&amp;nbsp; Żydów, nie darzy sympatią Niemców, Francuzów i...kobiet. Niechęć do otaczającego świata jaką buduje w sobie czyni go człowiekiem samotnym. Jedyną czerpaną przyjemnością jest dobra kuchnia, którą raczy swoje podniebienia i nie omieszka nam zaprezentować kilku ciekawych dań wraz z przepisami na ich przygotowanie.&lt;br /&gt;Simonini nie pamięta swojej przeszłości, toteż aby odtworzyć ją posługuje się metodą autohipnozy Freuda, poprzez przyglądanie się własnemu pępkowi, by następnie odtwarzać krok po kroku wspomnienia na kartach pamiętnika. Wkrótce jednak do jego monologu zaczyna dopisywać swoje spostrzeżenia, przemyślenia, rekonstrukcje wydarzeń sprzed lat ksiądz Dalla Picolla. Simonini zaczyna zastanawiać się czy przypadkiem nie cierpi na rozdwojenie jaźni i czy nie jest tak, że ksiądz jest jednocześnie nim samym.Dwutorowa narracja jako zabieg niezbyt często stosowany zdecydowanie buduje klimat powieści i czyni ją jeszcze ciekawszą w odbiorze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Działalność Simoniniego nie jest chwalebna. Na stronach powieści dowiadujemy się o jego kolaboracyjnej działalności u boku Dumasa, donoszeniu na Joly'ego, wykorzystaniu opętanej Diany...Kierowanie się makiaweliczną zasadą ma na celu doprowadzeniu do wydania na światło dziennego jego dziecka - protokołu o nocnym spotkaniu rabinów na cmentarzu praskim, kiedy to obradzali w jaki sposób zapanować nad światem. Chodzi tu naturalnie o "Protokoły Mędrców Syjonu", którego autorstwo historia przypisuje Gołowinskiemu - współpracownikowi cara Mikołaja II&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Główny bohater jest swego rodzaju uosobieniem leków ludzi żyjących w XIX wieku wobec narodu Żydowskiego zestawionego z wiarą chrześcijan. Pozornie Simonini stoi w cieniu i wykonuje polecenia kleru, masonerii, lecz z drugiej strony to za jego sprawą tryby historii poruszają się w tę a nie inną stronę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Umberto Eco jest pisarskim geniuszem. Odtworzone wydarzeń historyczne, których jedynym zniekształceniem jest postać głównego bohatera, ujawniają istniejące w Europie po dziś dzień antysemickie obawy. Obraz ówczesnego społeczeństwa przedstawiony zostaje nam w niezwykle gęstej fabule, którą trudno jest hierarchicznie na bieżąco poukładać w głowie. Umberto Eco dodaje ze względu na ten fakt tabele z kolejnością wydarzeń, lecz jak sam on podkreśla nie czas jest tu najwalniejszy, lecz fabuła. To ona bowiem zmusza nas do zderzenia z lękiem podświadomie wpajanym przez społeczeństwo wobec narodu żydowskiego oraz do przemyślenia spiskowej teorii dziejów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powieść stawia ważne pytanie : Czy nasza wiedza o świecie jest efektem obserwacji i analizy faktów, czy też manipulacji informacjami dostarczanymi nam za pośrednictwem słowa pisanego? Na to pytanie wydaje się nie istnieć właściwa odpowiedź...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-WRK6ifgBYOM/Txse9qcZJnI/AAAAAAAAAG4/YakMHCp6RMw/s1600/eco.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-WRK6ifgBYOM/Txse9qcZJnI/AAAAAAAAAG4/YakMHCp6RMw/s200/eco.jpg" width="151" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło fotografii: www.szkolaczytania.org.pl/&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-e25ccX722yU/TxsasPI1J4I/AAAAAAAAAGw/xqidR-raRRQ/s1600/cment.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-e25ccX722yU/TxsasPI1J4I/AAAAAAAAAGw/xqidR-raRRQ/s200/cment.jpg" width="121" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło fotografii: www.merlin.p&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5704798580478547912-8541022769108550821?l=pozolklekartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/feeds/8541022769108550821/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2012/01/umberto-eco-cmentarz-w-pradze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/8541022769108550821'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/8541022769108550821'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2012/01/umberto-eco-cmentarz-w-pradze.html' title='Umberto Eco, &quot;Cmentarz w Pradze&quot;, Wydawnictwo: Noir Sur Blanc, Warszawa 2011'/><author><name>Zaczytana</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02237061172609909273</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='22' src='http://3.bp.blogspot.com/-9hWWxeCYPHQ/Tlf62WrEP4I/AAAAAAAAAAs/SRhCyOmYluI/s220/czytajace_dziecko.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-WRK6ifgBYOM/Txse9qcZJnI/AAAAAAAAAG4/YakMHCp6RMw/s72-c/eco.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5704798580478547912.post-312294214469631658</id><published>2012-01-09T12:05:00.000-08:00</published><updated>2012-01-21T13:37:08.077-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Eseje'/><title type='text'>Andrzej Stasiuk, "FADO", Wdawnictwo:Czarne, Wołowiec 2006</title><content type='html'>Esej Stasiuka"Fado" to próba odnalezienia kompromisu między przeszłością a teraźniejszością na siłę próbującą zagarnąć przyszłość. Przeszłość to rzeczy pewne, wspomnienia stale odżywające pod naporem pamięci, przyszłość jest niepewna i abstrakcyjna. Stasiuk próbuje dociec przyczyny dla której Europa Środkowa i Wschodnia tak usilnie dążą do wtłaczania przyszłości w teraźniejszość, permanentnej unifikacji jaką prezentuje Świat Zachodu. Siła Wschodniego Świata tkwi w owym zastygłym czasie, tym bezustannym utrzymywaniu tradycji, zwyczajów w świecie pełnym komercji. Tylko tu wciąż zobaczyć można przepędzanie krów pod szyldem Mcdonalds'a .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stasiuk wspomina, że jedynym momentem, w którym doświadczył niejako błogosławieństwa, kiedy czuł, że to co przeżywa będzie wieczne i trwałe były lata dziecięce spędzone w gospodarstwie dziadków. Stare pordzewiałe garnki i popsute zegary porośnięte przez rośliny stwarzały niejako "ostoję czasu", poczucie tego, ze to co jest nigdy nie przeminie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W "Fado" poruszona zostaje kwestia mitologii Europy Wschodniej i Środkowej jako gorszej. Stasiuk polemizuje z tym mitem i...obala go. Ta część starego kontynentu jest w jego wizji dużo bardziej atrakcyjna, za sprawą swojej indywidualności "zaklęcia w czasie". Niestety i ona z każdym rokiem zanika i stanie się zapewne w przyszłości jedynie wspomnieniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przemierzamy z autorem kraje byłej Jugosławii, Albanię, Rumunię, Słowację, Węgry, Ukrainę i słyszymy historie o miejscach i ludziach, o których nigdzie już nie usłyszymy, bo zatarły się ich nazwy, nazwiska na kartkach podręczników historii, na tablicach nagrobnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Andrzej Stasiuk wydaje się porównywać swoje życie do Europy Wschodniej. Jako człowiek już sędziwego wieku dźwiga na swoich plecach bagaż doświadczeń, przeplecionych z wartościami i modami współczesności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Fado" to pozycja na jedną podróż pociągiem. Książka pochłania, pobudza do myślenia&amp;nbsp; chwili refleksji. Mądra a przez to bogata. Pozostanie z pewnością w mojej głowie na długo i wspomnienie jej będzie odbija się nieustannie o moje neurony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-PcJZ5NeYikQ/Txsv5GOlfqI/AAAAAAAAAMA/IkmM2I1u3CI/s1600/eco.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-PcJZ5NeYikQ/Txsv5GOlfqI/AAAAAAAAAMA/IkmM2I1u3CI/s200/eco.jpg" width="134" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło fotografii.www.&lt;span class="rg_ctlv"&gt;&lt;span id="rg_hr"&gt;papierowemysli.pl&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-BxgaiI1qbWk/TxsvnISyaKI/AAAAAAAAAL4/RWIgU6iR9g0/s1600/cment.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-BxgaiI1qbWk/TxsvnISyaKI/AAAAAAAAAL4/RWIgU6iR9g0/s200/cment.jpg" width="127" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło fotografii:www.merlin.pl&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5704798580478547912-312294214469631658?l=pozolklekartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/feeds/312294214469631658/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2012/01/andrzej-stasiuk-fado-wdawnictwoczarne.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/312294214469631658'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/312294214469631658'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2012/01/andrzej-stasiuk-fado-wdawnictwoczarne.html' title='Andrzej Stasiuk, &quot;FADO&quot;, Wdawnictwo:Czarne, Wołowiec 2006'/><author><name>Zaczytana</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02237061172609909273</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='22' src='http://3.bp.blogspot.com/-9hWWxeCYPHQ/Tlf62WrEP4I/AAAAAAAAAAs/SRhCyOmYluI/s220/czytajace_dziecko.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-PcJZ5NeYikQ/Txsv5GOlfqI/AAAAAAAAAMA/IkmM2I1u3CI/s72-c/eco.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5704798580478547912.post-3048416487388728288</id><published>2012-01-08T06:33:00.000-08:00</published><updated>2012-01-21T13:34:29.462-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kryminał'/><title type='text'>Jonathan Kellerman, "Zagadka", Wydawnistwo:Amber, Warszawa 2011</title><content type='html'>Uwagę psychologa dziecięcego i pediatry Alexa Delaware'a oraz jego przyjaciółki Robin przykuwa w przeznaczonym do zniszczenia hotelu Flauborg w Beverly Hills pewna piękna nieznajoma, sprawiająca wrażenie, że na kogoś czeka, lecz ten ktoś nie zjawia się w wyznaczonym miejscu o określony czasie.&lt;br /&gt;Delaware nie wiedział wówczas, że zostanie wkrótce wciągnięty przez swego przyjaciela Milo Sturgis'a z działu zabójstw w śledztwo dotyczące szczególnie makabrycznego zabójstwa hotelowej piękności: został wymierzony w jej głowę podwójny strzał, całkowicie zniekształcając twarz, co w znaczny sposób utrudniło identyfikację zwłok denatki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śledztwo rusza z miejsca bo anonimowym telefonie do policjanta.&lt;br /&gt;Kolejne kroki stawiane w kierunku rozwiązania zagadki, sprawiają, ze na jaw wychodzi wiele sekretów komplikujących sprawę i czyniąc ją niebezpieczną. Lista potencjalnych morderców zwiększa się, lecz sprawcą zbrodni jest jedna osoba, wyjątkowo sprytna i mająca dostateczne ku temu motywy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Zagadka" to moja pierwsza przygoda z Kellermanem...i zapewne ostatnia. Przyznam, że skusiło mnie zapisane na okładce zdanie "Nowa powieść autora bestsellerów numer 1 The New York Times" i bogaty pisarski dorobek autora. Spodziewałam się skrzętnie uknutej intrygi, zwrotów akcji, przyspieszających bicie serca...Niestety tego nie otrzymałam. Momentami miałam wrażenie, że autor wprowadza zbyt wiele chaosu, który trudno mu potem opanować. Tempo akcji tez było jak na mój gust stanowczo za wolne, przez co nie czułam emocji jakie zwykle towarzyszą mi przy kryminalnych zagadkach. Przez te braki pozycja straciła wiele na atrakcyjności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest to kryminał z gatunku "lekkich", w którym nie ma drastycznych scen, przerażających odkryć. Myślę, że początkujący czytelnicy tego typu literatury śmiało mogą po nią sięgnąć i będą usatysfakcjonowani. Bardziej wymagającym i oczytanym odradzam...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-j8Gm2C5YrK8/TxsvPyoCM5I/AAAAAAAAALw/IALtwCeXV-g/s1600/eco.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-j8Gm2C5YrK8/TxsvPyoCM5I/AAAAAAAAALw/IALtwCeXV-g/s200/eco.jpg" width="152" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło fotografii:www.&lt;span class="rg_ctlv"&gt;&lt;span id="rg_hr"&gt;nytimes.com&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ZfjwYUUo6xw/TxsvALC_sNI/AAAAAAAAALo/N67tp6vuiOY/s1600/cment.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-ZfjwYUUo6xw/TxsvALC_sNI/AAAAAAAAALo/N67tp6vuiOY/s200/cment.jpg" width="127" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło fotografii:www.merlin.pl&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5704798580478547912-3048416487388728288?l=pozolklekartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/feeds/3048416487388728288/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2012/01/jonathan-kellerman-zagadka.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/3048416487388728288'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/3048416487388728288'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2012/01/jonathan-kellerman-zagadka.html' title='Jonathan Kellerman, &quot;Zagadka&quot;, Wydawnistwo:Amber, Warszawa 2011'/><author><name>Zaczytana</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02237061172609909273</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='22' src='http://3.bp.blogspot.com/-9hWWxeCYPHQ/Tlf62WrEP4I/AAAAAAAAAAs/SRhCyOmYluI/s220/czytajace_dziecko.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-j8Gm2C5YrK8/TxsvPyoCM5I/AAAAAAAAALw/IALtwCeXV-g/s72-c/eco.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5704798580478547912.post-6833029750050615851</id><published>2012-01-01T13:31:00.000-08:00</published><updated>2012-01-21T13:32:03.449-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Literatura piękna rodem z Polski'/><title type='text'>"Miasto utrapienia", Jerzy Pilch, Wysawnictwo: Świat Ksiązki, Warszawa 2004</title><content type='html'>"Miasto utrapienia" to opowieść o niezwykłej zdolności Patryka Wojewody, która umożliwia mu odczytywanie nr PIN kart bankomatowych poprzez odróżnianie tonów dźwięków wystukiwanych przez ludzi na płytce bankomatowej. Zdolność swoją wykorzystuje w sposób nie będący w sprzeczności&amp;nbsp; z prawem. Wybiera z kont określoną ilość pieniędzy, aby po upływie około tygodnia zwrócić ją właścicielowi wraz z upomnieniem, by mieli baczenie na swoje dobra materialne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W powieści pojawia się też historia kobiety, z której los drwi, stawiając na jej erotycznej drodze wyłącznie impotentów. Jest historia ojca Patryka Wojewody, lubującego się wyłącznie w dobrach luksusowych, który zniknąwszy nagle z życia rodzinnego, pojawia się w nim ponownie po kilku miesiącach, nie chcąc wyjawić gdzie przez ten cały czas przebywał. Jest także historia policjanta zdradzanego przez żonę, który zainteresował się darem Patryka Wojewody i "proponuje" współprace z policją.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie ma tu klasycznego motywu przewodniego i głównych bohaterów. To raczej zbiór odrębnych opowiadań skomponowany tak, by tworzyły spójną całość. Historie raczej "toczą się wokół" Patryka, niż "traktują o nim".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie są w tej powieści ważne historie poszczególnych bohaterów, lecz wnioski wyprowadzone przez Pilcha z obserwacji obyczajów ludzi, opisane w sposób humorystyczny a do tego inteligentny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z pewnością wielu czytelnikom będzie przeszkadzać "bezcelowość" powieści, za sprawą braku osi wstęp -rozwinięcie- punkt kulminacyjny-zakończenie, jednakże warto sięgnąć po pozycję, ponieważ Pilch pisze jak dziś mało kto. Lekkość pióra&amp;nbsp; przenosi czytelnika ze strony na stronę dostarczając niesamowitych wrażeń estetycznych, poprzez obcowanie z mnogością zdań wielokrotnie złożonych, których tak bardzo boją się&lt;br /&gt;współcześni pisarze.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-UnVT41nXZQ0/TxsuPqujbkI/AAAAAAAAALY/B6AfjcRS43Q/s1600/cment.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-UnVT41nXZQ0/TxsuPqujbkI/AAAAAAAAALY/B6AfjcRS43Q/s1600/cment.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło fotografii:www.&lt;span class="rg_ctlv"&gt;&lt;span id="rg_hr"&gt;literatura.gildia.pl&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5704798580478547912-6833029750050615851?l=pozolklekartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/feeds/6833029750050615851/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2012/01/miasto-utrapienia-jerzy-pilch.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/6833029750050615851'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/6833029750050615851'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2012/01/miasto-utrapienia-jerzy-pilch.html' title='&quot;Miasto utrapienia&quot;, Jerzy Pilch, Wysawnictwo: Świat Ksiązki, Warszawa 2004'/><author><name>Zaczytana</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02237061172609909273</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='22' src='http://3.bp.blogspot.com/-9hWWxeCYPHQ/Tlf62WrEP4I/AAAAAAAAAAs/SRhCyOmYluI/s220/czytajace_dziecko.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-UnVT41nXZQ0/TxsuPqujbkI/AAAAAAAAALY/B6AfjcRS43Q/s72-c/cment.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5704798580478547912.post-42836428010740104</id><published>2011-12-03T08:09:00.000-08:00</published><updated>2012-01-21T13:28:38.041-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kryminał'/><title type='text'>Agata Christie, "Tajemnica siedmiu zgearów", Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 1993</title><content type='html'>Niespodziewana śmierć Geralda Wade'a zmarłego w rezydencji Chimneys w noc gdy grupa przyjaciół zaplanowała okrutny żart by obudzić owego śpiocha poprzez ustawianie budzików, które jeden po drugim miały zacząć o poranku dzwonić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gerald Wade zmarł na skutek przedawkowania leków nasennych, których nigdy nie zażywał jak oznajmiła jego siostra..Policja uznaje jednak, że sprawa dotyczy ewidentnego samobójstwa.&lt;br /&gt;Wkrótce jadąca rozpędzonym autem Brundle, z przerażeniem stwierdza, że potrąciła człowieka, który zataczając się wyszedł z bramy w żywopłocie. Ronny Devereux zmarł jednak nie na skutek uderzenia auta, &lt;span style="font-size: small;"&gt;lecz w efekcie postrzału&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black; font-size: small;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Grupa przyjaciół zaniepokojona kolejną ofiara zmarłą w tajemniczy sposób, postanawia rozpocząć prywatne śledztwo... Brudnle śledztwo to doprowadza do Hunstanton Street, gdzie odbywały się spotkania tajemniczej organizacji "Siedmiu Zegarów", odpowiedzialna za morderstwa...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Dlaczego "Siedem Zegarów" zabili Geralda Wade'a i Ronny'ego Devereux'a? Jak bardzo byli ze soba powiązani i jak dla grupy przyjaciół zakończy się ten amatorski pościć?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;W tej pozycji nie spotkamy detektywa Poirota. Tutaj prowodyrem śledztwa jest Brandle i to z jej perspektywy przeważnie oglądamy świat.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Świat zagadek i intryg został tak przez Christie utkany by winnym była osoba najmniej o to podejrzana. Niemniej jednak całość jest jak najbardziej spójna logicznie i co najważniejsze dobrze się to czyta wieczorem, przy zapalonym kominku z lampka wina w dłoni.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Książka zdecydowanie usatysfakcjonowała mnie, sprawiła, że nie żałuję tych kilku godzin poświęconych na jej przeczytanie. Szczerze polecam, tym, którzy oczekują czegoś lekkiego i przyjemnego do czytania.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: black;"&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-6levryNudiA/TxstcxvGSRI/AAAAAAAAALA/pFUzPoUgfkQ/s1600/cment.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-6levryNudiA/TxstcxvGSRI/AAAAAAAAALA/pFUzPoUgfkQ/s1600/cment.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło fotografii: www.&lt;span class="rg_ctlv"&gt;&lt;span id="rg_hr"&gt;kryminaly.com.pl&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span id="goog_110507016"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_110507017"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: black; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5704798580478547912-42836428010740104?l=pozolklekartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/feeds/42836428010740104/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/12/agata-christie-tajemnica-siedmiu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/42836428010740104'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/42836428010740104'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/12/agata-christie-tajemnica-siedmiu.html' title='Agata Christie, &quot;Tajemnica siedmiu zgearów&quot;, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 1993'/><author><name>Zaczytana</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02237061172609909273</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='22' src='http://3.bp.blogspot.com/-9hWWxeCYPHQ/Tlf62WrEP4I/AAAAAAAAAAs/SRhCyOmYluI/s220/czytajace_dziecko.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-6levryNudiA/TxstcxvGSRI/AAAAAAAAALA/pFUzPoUgfkQ/s72-c/cment.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5704798580478547912.post-8760249418692973935</id><published>2011-11-19T07:41:00.000-08:00</published><updated>2012-01-21T13:24:48.257-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fantastyczny świat'/><title type='text'>Gabriella Poole, "Akademia Mroku - Więzy krwi", Wydawnictwo:Gola, Bremen 2011</title><content type='html'>Trudno wyrazić słowami jak bardzo jestem szczęśliwa, że wreszcie skończyłam tę najnudniejszą, najgorzej napisaną książkę w mojej karierze czytelniczej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest to drugi tom&amp;nbsp; powieście o Akademii Mroku, szkole corocznie zmieniającej lokalizację,&amp;nbsp; której głównym celem jest stałe dostarczanie pożywienia dla Wybranych (nosicieli dusz). Pożywienia, którym jest energia niczego nieświadomej części uczniów. Tym razem Akademia Darke'a przeniesiona zostaje do apartamentowca w Nowym York'u&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W&amp;nbsp; głównej bohaterce Cassandrze Bell , budzi się połowicznie przekazany, podczas przymusowej acz przerwanej uroczystości Wybranych pod Łukiem Tryumfalym duch Estelle. Dziewczyna czuje rosnący głód, nad którym nie potrafi zapanować, rodzą się w niej emocje, których nie jest w stanie zrozumieć i&amp;nbsp; którym nie potrafi się oprzeć. Cassandra wbrew własnej woli nagle znajduje się w centrum uwagi, zmuszona walczyć o życie swoje i swoich przyjaciół.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytając tę część "Akademii Mroku" miałam wrażenie, że Gabriella Poole nie do końca radzi sobie z&amp;nbsp; treściami innymi niż umieszczonymi w dialogach. Opisy były skrajnie banalne, budzące szyderczy śmiech.&lt;br /&gt;Próba połączenia gatunków modnych we współczesnym kinie i&amp;nbsp; przeniesienia tego obrazu na karty powieści wyszła co najmniej śmiesznie, w negatywnym brzmieniu tego słowa...i tak mamy tu elementy "Matrixa", "Facetów w Czerni" i czegoś co możemy podciągnąć pod kino psychologicznej, jako, ze główna bohaterka nieustannie słyszy szepty w swojej głowie, no i oczywiście kino brazylijskie: "on i ona chcą, ale jakoś nie mogą"&lt;br /&gt;Budowanie napięcia zajmowało Pani Poole co najwyżej trzy linijki. Kiedy już&amp;nbsp; wreszcie na dwusetnej stronie wydawało mi się , że zaczyna się wreszcie coś dziać, po dosłownie kilku zdaniach narrator wyjawiał mi wszystkie tajemnice...koniec napięcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowując, nie prędko sięgną po jakąkolwiek książkę Gabrielli Poole. Nie jestem gotowa na kolejną&amp;nbsp; tak dużą porcję grafomaństwa.&lt;br /&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-oRe1gVdjt4I/TxstCJJCUbI/AAAAAAAAAK4/OvGcosGMrX0/s1600/eco.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-oRe1gVdjt4I/TxstCJJCUbI/AAAAAAAAAK4/OvGcosGMrX0/s200/eco.jpg" width="160" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło fotografii:www.&lt;span class="rg_ctlv"&gt;&lt;span id="rg_hr"&gt;hopelessbibliophile.com&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-o1df1TIkA5A/Txssj4f8SsI/AAAAAAAAAKo/KQmPdYMD6tg/s1600/cment.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-o1df1TIkA5A/Txssj4f8SsI/AAAAAAAAAKo/KQmPdYMD6tg/s200/cment.jpg" width="131" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło fotografii: www.merlin.pl&lt;span id="goog_1152672769"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_1152672770"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5704798580478547912-8760249418692973935?l=pozolklekartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/feeds/8760249418692973935/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/11/gabriella-poole-akademia-morku-wiezy.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/8760249418692973935'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/8760249418692973935'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/11/gabriella-poole-akademia-morku-wiezy.html' title='Gabriella Poole, &quot;Akademia Mroku - Więzy krwi&quot;, Wydawnictwo:Gola, Bremen 2011'/><author><name>Zaczytana</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02237061172609909273</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='22' src='http://3.bp.blogspot.com/-9hWWxeCYPHQ/Tlf62WrEP4I/AAAAAAAAAAs/SRhCyOmYluI/s220/czytajace_dziecko.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-oRe1gVdjt4I/TxstCJJCUbI/AAAAAAAAAK4/OvGcosGMrX0/s72-c/eco.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5704798580478547912.post-2178460957717812015</id><published>2011-11-10T13:33:00.000-08:00</published><updated>2012-01-21T13:21:42.466-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Reporterskim okiem'/><title type='text'>Mariusz Surosz, "Pepiki. Dramatyczne stulecie Czehchów, Wydawnictwo: W.A.B., Warszawa 2010</title><content type='html'>"Wiecie kim są Czesi? To śmiejące się bestie!". Słowa Bohumila Hrabala idealnie oddają świadomość&amp;nbsp; polskiego społeczeństwa na temat dziejów naszego sąsiada zza południowo-zachodniej granicy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka Mariusza Surosza prezentuje 17 biografii mniej lub bardziej znanych Czechów, którzy wywarli przemożny wpływ na losy Czechosłowacji XIX wieku. Przytoczone historie są jednak tak naprawdę pretekstem do ukazania nastrojów społecznych i ważnych wydarzeń z dziejów tego Państwa.&lt;br /&gt;I tak przybliżone zostaje nam biografia m.in. syna prezydenta-Jana Masaryka. Człowieka cierpiącego na szczególny rodzaj schizofrenii, który musiał zmierzyć się z legendą swego ojca i tak jak on zająć się polityką; Astronoma Milana Rastislava Štefánika, filozofa Jana Patočki i wielu wielu innych, których losy wzajemnie się się sobą przeplatają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Surosz tytułuje rozdziały nie za pomocą imion i nazwisk osób, których losy są przytaczane, lecz poprzez ich przynależność społeczną, zawodową lub narodowościową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzięki tej książce wiedza o Czechach przestaje ograniczać się do kilku filmów, Heleny Vondráčkovej, losów dzielnego wojaka Szwejka i  ciesząćej się przed kilku laty niezwykłą popularnością piosenką Jožin z bažin. Jednocześnie nagle przestaje się o nich myśleć jako o Pepikach, a zaczyna jako o dzielnych i walczących o wolność Czechosłowacji ludzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka mimo iż jest zbiorem biografii nie jest po prostu książką historyczną. To przeplatające się ze sobą nawzajem historie, które budują panoramę ówczesnej Czechosłowacji zarówno pod względem historycznym społecznym jak i politycznym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto sięgnąć po nią choćby ze względu na same wartości estetyczne. Czyta się delektując każdą stroną niczym świeżym i ciepłym sernikiem. Warto jednak otworzyć ją także ze względu na ogromną dawkę wiedzy historycznej, socjologicznej i politologicznej.&lt;br /&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-eY57BQKgR-k/TxssS1f-1bI/AAAAAAAAAKg/szA5Yh1pUEA/s1600/eco.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-eY57BQKgR-k/TxssS1f-1bI/AAAAAAAAAKg/szA5Yh1pUEA/s1600/eco.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło fotografii: &lt;span class="rg_ctlv"&gt;&lt;span id="rg_hr"&gt;www.niedoczytania.pl&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ZbEY6JamSD8/Txsrybg-bJI/AAAAAAAAAKQ/p6KYrhC-Tv8/s1600/cment.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-ZbEY6JamSD8/Txsrybg-bJI/AAAAAAAAAKQ/p6KYrhC-Tv8/s200/cment.jpg" width="134" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="rg_ctlv"&gt;&lt;span id="rg_hr"&gt;Źródło fotografii: www.merlin.pl&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;pre&gt;&lt;/pre&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="goog_689595782"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_689595783"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;pre&gt;&lt;/pre&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5704798580478547912-2178460957717812015?l=pozolklekartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/feeds/2178460957717812015/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/11/mariusz-surosz-pepiki-dramatyczne.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/2178460957717812015'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/2178460957717812015'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/11/mariusz-surosz-pepiki-dramatyczne.html' title='Mariusz Surosz, &quot;Pepiki. Dramatyczne stulecie Czehchów, Wydawnictwo: W.A.B., Warszawa 2010'/><author><name>Zaczytana</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02237061172609909273</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='22' src='http://3.bp.blogspot.com/-9hWWxeCYPHQ/Tlf62WrEP4I/AAAAAAAAAAs/SRhCyOmYluI/s220/czytajace_dziecko.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-eY57BQKgR-k/TxssS1f-1bI/AAAAAAAAAKg/szA5Yh1pUEA/s72-c/eco.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5704798580478547912.post-2711214826454265868</id><published>2011-11-01T14:24:00.000-07:00</published><updated>2012-01-21T13:17:27.749-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kryminał'/><title type='text'>Mari Jungstedt, "Podwójna cisza", Wydawnictwo: Bellona, Warszawa 2011</title><content type='html'>Grupa przyjaciół (Andrea, Sam, Stina, Hakan, Beata, John) z Visby odwiedza wyspę Faro, gdzie odbywa się cyklicznie od pięciu lat festiwal filmów Ingmara Bergmana. Nastrój radości zostaje jednak zburzony przez zaginięcie i śmierć jak się wkrótce okazuje Sama, który nie wrócił z porannego spaceru, Stiny, która rozpoczęła wycieczkę rowerową, z której nigdy nie wróciła i pozornie zupełnie nie powiązanego ze sprawą 75-letniego rybaka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zagadkę stara się rozwiązać Karin, nękana jednocześnie przez problemy osobiste, ciągnące się za nią od wielu lat. Nie jest jednak sama. Jak zawsze pomaga jej komisarz Knutas i pośrednio dziennikarz Johan Berg.&lt;br /&gt;Kryminał ten to do ostatniej chwili nie pozwala czytelnikowi samodzielnie wytypować mordercy. Jungstedt uknuła niesamowicie wciągającą intrygę, w której na jaw wychodzi, ze prawdziwa przyjaźń nigdy nie jest do końca czysta i czaić się mogą w niej liczne niebezpieczeństwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Podwójna cisza" to ostatni z siedmiu tomów kryminałów jakimi uraczyła nas Mari Jungstedt. Zakończenie jednak zostawia fabułę na tyle otwartą, że warto wierzyć iż wkrótce powstaną nowe tomy o sprawach z Gotlandii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam książkę i całą serię tym, którzy mają urlop, wakacje, są bezrobotni. Oderwiecie się na chwile od rutyny.&lt;br /&gt;Nie polecam książki pracującym, uczącym się, posiadającym dzieci. Zaniedbacie wszystkie te sfery życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-dPlKxdIQS4A/TxsrUGL-p4I/AAAAAAAAAKI/2SLQFNaYCLo/s1600/eco.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-dPlKxdIQS4A/TxsrUGL-p4I/AAAAAAAAAKI/2SLQFNaYCLo/s200/eco.jpg" width="133" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło fotografii:www.&lt;span class="rg_ctlv"&gt;&lt;span id="rg_hr"&gt;elheraldodelhenares.es&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-3zob6bxuV9U/TxsrEdYuaAI/AAAAAAAAAKA/3AtBMYz40L0/s1600/cment.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-3zob6bxuV9U/TxsrEdYuaAI/AAAAAAAAAKA/3AtBMYz40L0/s200/cment.jpg" width="140" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="rg_ctlv"&gt;&lt;span id="rg_hr"&gt;Źródło fotografii: www.merlin.pl&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5704798580478547912-2711214826454265868?l=pozolklekartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/feeds/2711214826454265868/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/11/mari-jungstedt-podwojna-cisza.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/2711214826454265868'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/2711214826454265868'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/11/mari-jungstedt-podwojna-cisza.html' title='Mari Jungstedt, &quot;Podwójna cisza&quot;, Wydawnictwo: Bellona, Warszawa 2011'/><author><name>Zaczytana</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02237061172609909273</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='22' src='http://3.bp.blogspot.com/-9hWWxeCYPHQ/Tlf62WrEP4I/AAAAAAAAAAs/SRhCyOmYluI/s220/czytajace_dziecko.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-dPlKxdIQS4A/TxsrUGL-p4I/AAAAAAAAAKI/2SLQFNaYCLo/s72-c/eco.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5704798580478547912.post-3017747137021687123</id><published>2011-10-26T03:06:00.000-07:00</published><updated>2012-01-21T13:15:17.402-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Reporterskim okiem'/><title type='text'>Wojciech Jagielski, Dobre Miejsce do umierania, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2005</title><content type='html'>Gruzja to nie tylko kraj, szczególnie przyjazny Polakom. To państwo, którego droga do niepodległości, budowana na ruinach radzieckiego imperium, wiedzie przez konflikty na tle narodowościowym. Ormianie, Czeczeni, Gruzini, Azerowie, oni wszyscy rościli sobie prawo do ziem, które niedawno odzyskały wolność. Prawo to zaczęły egzekwować poprzez walkę zbrojną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Reportaż Jagielskiego, to próba odnalezienia przyczyny konfliktów, przepleciona biografiami wielkich polityków jak choćby, Gamsachurdia, Szewardnadze oraz prostych ludzi, którzy doświadczyli okrucieństwa wojny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jagielski pisał o Kaukazie, kiedy większość reporterów zdawała relacje z wydarzeń z byłej Jugosławii.&lt;br /&gt;Reportaż jest "bombą informacji" dla pragnących dowiedzieć się czego na temat Gruzji. Kapuściński obiecuje we wstępie, że nie zawiedziemy się i będzie nam się książkę czytało na jednym oddechu, jednak ja czytała książkę ponad tydzień, ze względu na zawiłości historyczne i ogromną liczbę osób pojawiających się na stronach reportażu, które w moim mniemaniu choćby były mało istotne zasługują na uwagę i należy się na ich losie skupić, choćby dlatego, że upór każdego jednego małego człowieka, który buduje siłę wewnętrzną narodu, doprowadzającą w efekcie do niepodległości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Reportaż Jagielskiego został wzbogacony o kilka fotografii pojawiających się zawsze przed rozpoczęciem kolejnego rozdziału. Pozwala to na nabranie oddechu, przed kolejną , olbrzymią dawką wiedzy i emocji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-19QQapwDJp0/TxsqxpuI42I/AAAAAAAAAJ4/QfqOh5n19Lo/s1600/eco.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-19QQapwDJp0/TxsqxpuI42I/AAAAAAAAAJ4/QfqOh5n19Lo/s200/eco.jpg" width="131" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło fotografii:www.culture.pl&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-5FvtMBQc_KU/TxsqdGUIfiI/AAAAAAAAAJw/SsRv4gfqQj4/s1600/cment.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-5FvtMBQc_KU/TxsqdGUIfiI/AAAAAAAAAJw/SsRv4gfqQj4/s200/cment.jpg" width="138" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło fotografii: www.merlin.pl&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5704798580478547912-3017747137021687123?l=pozolklekartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/feeds/3017747137021687123/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/10/wojciech-jagielski-dobre-miejsce-do.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/3017747137021687123'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/3017747137021687123'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/10/wojciech-jagielski-dobre-miejsce-do.html' title='Wojciech Jagielski, Dobre Miejsce do umierania, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2005'/><author><name>Zaczytana</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02237061172609909273</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='22' src='http://3.bp.blogspot.com/-9hWWxeCYPHQ/Tlf62WrEP4I/AAAAAAAAAAs/SRhCyOmYluI/s220/czytajace_dziecko.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-19QQapwDJp0/TxsqxpuI42I/AAAAAAAAAJ4/QfqOh5n19Lo/s72-c/eco.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5704798580478547912.post-2556109852089041499</id><published>2011-10-14T12:22:00.000-07:00</published><updated>2012-01-21T13:12:22.220-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wspomnień Czar'/><title type='text'>Marek Hłasko, "Piękni dwudziestoletni", Biblioteka Polityki</title><content type='html'>Marek Hłasko, człowiek, który zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach w wieku 35 lat, emigrant zmuszony do emigracji, zaciekły wróg komunizmu. W połowie lat 50. XX wieku był pisarzem niezwykle populanym. Stworzył legendę wokół swojej osoby, która intryguje zarówno czytelników starszych jak i młodszych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Piękni dwudziestoletni" to wspomnienia Hłaski wydane kilka lat przed jego śmiercią. Nie jest to biografia, lecz "prawdziwe zmyślenie" jak określił ją Hłasko. Wciąż więc trzeba zadawać sobie podczas czytania pytanie co tu jest prawdą, co snem. To próba stworzenia obrazu swej postaci zarówno w wymiarze czysto ludzkim jak i politycznym. Tworzy się tu obraz epoki powojennej, komunistycznej Polskie z punktu widzenia żyjącego w kraju jak i emigrującego człowieka.&lt;br /&gt;Hłasko przedstawia swoje młodzieńcze fascynacje i marzenia, a jednocześnie niemożność ich realizacji w trudnej rzeczywistości PRL.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książkę czyta się bardzo przyjemnie. Problem mogą jednak stwarzać jednak podawane przez Hłasko nazwiska, filmy książki, które współcześnie nie są tak dobrze znane czytelnikom. Trudno mi się jednak do pozycji ustosunkować, trudno ocenić. To chyba jedna z tych pozycji, która podobać się musi, gdyż w innym wypadku zostaje się ocenionym negatywnie w kontekście inteligencji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-b4wAs05LzPs/Txsp9WR_c8I/AAAAAAAAAJo/uIROEx_2hAU/s1600/eco.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-b4wAs05LzPs/Txsp9WR_c8I/AAAAAAAAAJo/uIROEx_2hAU/s1600/eco.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło fotografii: www.&lt;span class="rg_ctlv"&gt;&lt;span id="rg_hr"&gt;independent.pl&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-zp7VY-ImMmM/TxspmToDUdI/AAAAAAAAAJg/MrqmNYxPU5U/s1600/cment.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-zp7VY-ImMmM/TxspmToDUdI/AAAAAAAAAJg/MrqmNYxPU5U/s200/cment.jpg" width="124" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło fotografii: &lt;span class="rg_ctlv"&gt;&lt;span id="rg_hr"&gt;dodatkidogazet.pl&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5704798580478547912-2556109852089041499?l=pozolklekartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/feeds/2556109852089041499/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/10/marek-hasko-piekni-dwudziestoletni.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/2556109852089041499'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/2556109852089041499'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/10/marek-hasko-piekni-dwudziestoletni.html' title='Marek Hłasko, &quot;Piękni dwudziestoletni&quot;, Biblioteka Polityki'/><author><name>Zaczytana</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02237061172609909273</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='22' src='http://3.bp.blogspot.com/-9hWWxeCYPHQ/Tlf62WrEP4I/AAAAAAAAAAs/SRhCyOmYluI/s220/czytajace_dziecko.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-b4wAs05LzPs/Txsp9WR_c8I/AAAAAAAAAJo/uIROEx_2hAU/s72-c/eco.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5704798580478547912.post-6662345711699931782</id><published>2011-10-11T12:55:00.000-07:00</published><updated>2012-01-21T13:06:03.652-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Z historią za pan brat'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wspomnień Czar'/><title type='text'>Aleksander Topolski, "Biez wodki - Moje wojenne przeżycia w Rosji", Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2011</title><content type='html'>"Biez Wodki" Aleksandra Topolskiego to historia o życiu w łagrach, opowiedziana z żartem ale jednocześnie bez nadmiernego trywializowania...a to nie lada sztuka...&lt;br /&gt;Autor i jednocześnie bohater opowieści w dniu wybuchu wojny ma 16 lat. Aby wstąpić do armii dodał sobie ro życia.&lt;br /&gt;Po klęsce kampanii wrześniowej decyduje się uciekać do Rumunii, i dalej na Zachód do Francji, gdzie tworzyły się polskie oddziały. Niestety bez powodzenia. Został schwytany przy próbie przekroczenia granicy i osadzony w więzieniu w Czortkowie. Od tej pory los zmuszał go do nieustannej walki o godność i życie, przemieszczając go aż do pięciu różnych więzień, aby został uwolniony dopiero dzięki paktowi Sikorski-Majski z Słobodoskoj nad Wiatką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jesteśmy za rękę prowadzeni przez absurdy polityki ZSRR, brak logiki w postępowaniu strażników w łagrach, przez strach i głód, przez ból i nieustający chłód, lecz także przez sferę poczucia humoru i nadziei oraz spryt i cierpliwość.&lt;br /&gt;Wydarzenia s okresu II Wojny Światowej są wciąż żywe w umyśle Aleksandra Topolskiego&amp;nbsp; i pragnie się nimi podzielić, jednak jak głosi cytat przytoczony na początku opowieści (słowa sowieckiego żołnierza w pociągu z Krasnowodzka) "Bez wodki tego nie zrozumiesz".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo, że język jakim posługuje się autor jest prosty, nie powoduje to trudności w czytaniu. Wręcz przeciwnie sprawia, że historia staje się dynamiczna.&lt;br /&gt;Topolski przytacza wiele anegdot, które czynią całość jeszcze bardziej przyjemną w odbiorze, a ponadto pokazują, że świat XX-wiecznego totalitaryzmu to nie tylko świat oprawców, lecz także dobrych ludzi, którzy nawet w chwilach największego koszmaru potrafią się śmiać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest to pozycja prezentująca zupełnie nowe spojrzenie na doświadczenia ludzi żyjących w latach 40. XXw. To obraz świata w ogniu wojny widzianego oczami młodego chłopca, który potrafił ukryć się przed złem za osłoną ironii i dowcipu. Dzięki temu udało mu się przetrwać, nie tracąc przy tym istoty człowieczeństwa &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-5Y_6Vyl8b2k/Txsogu-kbGI/AAAAAAAAAJY/XqWuh82zUlc/s1600/cment.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-5Y_6Vyl8b2k/Txsogu-kbGI/AAAAAAAAAJY/XqWuh82zUlc/s1600/cment.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło fotografii:www.merlin.pl&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5704798580478547912-6662345711699931782?l=pozolklekartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/feeds/6662345711699931782/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/10/aleksander-topolski-biez-wodki-moje.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/6662345711699931782'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/6662345711699931782'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/10/aleksander-topolski-biez-wodki-moje.html' title='Aleksander Topolski, &quot;Biez wodki - Moje wojenne przeżycia w Rosji&quot;, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2011'/><author><name>Zaczytana</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02237061172609909273</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='22' src='http://3.bp.blogspot.com/-9hWWxeCYPHQ/Tlf62WrEP4I/AAAAAAAAAAs/SRhCyOmYluI/s220/czytajace_dziecko.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-5Y_6Vyl8b2k/Txsogu-kbGI/AAAAAAAAAJY/XqWuh82zUlc/s72-c/cment.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5704798580478547912.post-623788492106567973</id><published>2011-10-02T12:48:00.000-07:00</published><updated>2012-01-21T13:04:17.823-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Reporterskim okiem'/><title type='text'>Jean Hatzfeld, "Nagość życia. Opowieści z bagien Rwandy", Wydawnictwo: Czarne, Wołowiec 2011</title><content type='html'>Rwanda - niewielkie afrykańskie państwo, które w 1994r. doświadczyło ludobójstwa na ogromną skalę. Od 11.04.1994 do 14.05.2011, po rozbiciu się samolotu prezydenta Juvénala Habyarimana, Hutu chwyciwszy w dłonie maczety, pałki nabijane gwoździami i oszczepy zabili w samym powiecie Nyamata 50tys spośród 59tys. żyjących tam Tutsi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hatzfeld chłodnym reporterskim okiem przemierza Rwandę w poszukiwaniu żywego świadectwa wydarzeń sprzed kilkunastu lat. Nie ocenia, nie usprawiedliwia, nie karze...Słucha tego co do powiedzenia mają Tusti, którym udało się przeżyć masakrę. A mówić o tych wydarzeniach nie chcą, ponieważ nie potrafią otworzyć się przed obcymi, w obawie przed brakiem zrozumienia. Szczególnie w kontakcie z białymi, którzy to podczas masakry wysyłali zamiast pomocy, wyłącznie dziennikarzy by dokumentować krwawe dzieło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Udało się jednak reporterowi zebrać świadectwo 14 osób.&lt;br /&gt;Przejawiają się w owych historiach wspomnienia&amp;nbsp; śmierci matki, której obcięto nogi i ramiona zmuszając ją tym samym do kilkudniowego umierania, ciężarnej kobiety, której rozpłatano brzuch by wyjąć płód, kilkuletniego dziecka, które palono żywcem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jean Hatzfeld w subtelny sposób przechodzi od wydarzeń teraźniejszości do przeszłości. Przechadza się po Rwandzie opisując jej obecny wygląd, mozaikę ludzi, pola, targowiska, kabarety, po czym zaczyna rozmowę z człowiekiem, który pamięta wydarzenia z 1994r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W relacjach Tutsi nie ma żądzy zemsty. Czują żal i boją się przeszłości, ale nie chcą czuć nienawiści. Mają poczucie, że prawo wymierzania kary ma tylko Bóg.&lt;br /&gt;Rzeź zostaje przyrównana w książce do biblijnej historii Kaina i Abla, w której miłość między dwoma braćmi zostaje nagle zakłócona przez nienawiść jednego z nich.&lt;br /&gt;Ludobójstwo jest dla Hatfelda doskonałym projektem eksterminacji, doprecyzowanym pod względem strategicznym. Ludobójstwo w Rwandzie przybrało charakter "pracy na etat". Zabijano z pasją i śpiewem na ustach od godziny 9:00 do 16:00, kiedy to gwizdek oznajmiał koniec "dnia pracy" i powrót do domów na odpoczynek, lub ucztowanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niemożność dostrzeżenia przyczyny masakry nie wyklucza możliwości ponowienia ludobójstwa w podobnej formie i na zbliżoną skalę. Strategia Hutu&amp;nbsp; w 1994r. na szczęście zawiodła, przez to, że lamaista zabijać kolejnych Tutsi i tym samym dążyć do wykonania planu, grabili ich majątki i kłócili się między sobą o dobytek. W innym wypadku cel zostałby osiągnięty i żaden Tutsi ukrywający się w bagnach nie przeżyłby.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z reportażu wyłania się&amp;nbsp; przyczyna zbrodni tkwiąca w "zwyrodnieniu inteligencji", narodzona podczas pierwszej kolonizacji. Biali tłoczyli w głowy Hutu treści o bogactwie Tutsi i ich wspaniałym życiu, które może należeć do Hutu, jeśli tylko podejmą właściwe kroki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hasła "Nigdy więcej" zapisywane w księgach pamiątkowych brzmią jak szyderstwo. Nigdy nikt nie może czuć się bezpieczny, bo w każdej chwili przyczyna ludobójstwa może dojść do głosy i ponownie otumanić ludy.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-aKEPZsttRp0/Txsm_Wne_OI/AAAAAAAAAI4/Putm3gb7864/s1600/cment.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-aKEPZsttRp0/Txsm_Wne_OI/AAAAAAAAAI4/Putm3gb7864/s1600/cment.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło fotografii: www.merlin.pl&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5704798580478547912-623788492106567973?l=pozolklekartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/feeds/623788492106567973/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/10/jean-hatzfeld-nagosc-zycia-opowiesci-z.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/623788492106567973'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/623788492106567973'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/10/jean-hatzfeld-nagosc-zycia-opowiesci-z.html' title='Jean Hatzfeld, &quot;Nagość życia. Opowieści z bagien Rwandy&quot;, Wydawnictwo: Czarne, Wołowiec 2011'/><author><name>Zaczytana</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02237061172609909273</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='22' src='http://3.bp.blogspot.com/-9hWWxeCYPHQ/Tlf62WrEP4I/AAAAAAAAAAs/SRhCyOmYluI/s220/czytajace_dziecko.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-aKEPZsttRp0/Txsm_Wne_OI/AAAAAAAAAI4/Putm3gb7864/s72-c/cment.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5704798580478547912.post-8556511085442072596</id><published>2011-10-01T03:28:00.000-07:00</published><updated>2012-01-21T12:57:30.550-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Literatura piękna prosto z Włoch'/><title type='text'>Marco Santagata, "Mistrz Bladych Świętych", Wydawnictwo W.A.B,, Warszawa 2008</title><content type='html'>Cinin, mały pasterz, pracujący u Massara, zaniedbuje swój obowiązek pilnowania krów gospodarza, wybierając się do pobliskiego kościoła, by zobaczyć freski przedstawiające Madonnę. W wyniku, tego, krowy pozostawione same na pastwisku zostają zabite. Chłopiec jest zmuszony uciekać, przed gniewem gospodarza.Los prowadzi go do Renno, gdzie zakochuje się w Hrabinie, która w żaden sposób nie odwzajemnia jego uczucia. Czyi go natomiast posłańcem listów miłosnych do Monsignore.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uroda Hrabiny staje się źródłem natchnienia Cinina. Maluje jej portrety na każdym kamieniu w pobliżu zamku. Spotkawszy na swojej drodze podczas z jednych zesłańczych wypraw Massara zmuszony jest znowu uciekać przed jego złością. Los jednak chce aby z opresji wybawił go Gilbert.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzięki niemu marzenia i pasje Cinina spełniają się. Staje się malarzem niezwykle popularnym. Kiedy realizuje&amp;nbsp; swoją najznakomitszą z wizji -&amp;nbsp; "Ostatnia Wieczerza" oraz "Madonna na tronie" z wykorzystaniem perspektywy popada w rozpacz, bo jego dzieła nie zostały docenione.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest to historia o wpływie przypadków na życie ludzkie, o dążeniach i marzeniach człowieka, dla których powodzenia ogromne znaczenie ma upór w dążeniu do celu. To także opowieść o dorastaniu zarówno człowieka jako fizycznej postaci ale także jego ducha oraz o tym, że w zmiennym i niepewnym życiu należy znaleźć pasję, która stanie się dla człowieka oparciem i jedynym stałym elementem losu jednostki ludzkiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Losy głównego bohatera poznajemy w punkcie przejścia. Siedząc na gałęzi dębu ze sznurem na szyi rozmyśla nad swoim życiem, utraconym szczęściem i zastanawia się czy skończyć z tym życiem już teraz należy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomysł na opowieść piękny. Niestety autor nie potrafił dostosować stylu pisania do formy i treści. Książkę czytałam bardzo powoli, znużona i zniechęcona z każdą stroną coraz bardziej. Ponadto Marco Santagata na początku każdego rozdziału raczył mnie jego streszczeniem, psując tym samym radość całego czytania. Dotrwałam do końca i...nie polecam...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Nb-wpcJV7Og/TxsmbmyNkII/AAAAAAAAAIw/I8eiMW6H2OE/s1600/eco.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-Nb-wpcJV7Og/TxsmbmyNkII/AAAAAAAAAIw/I8eiMW6H2OE/s200/eco.jpg" width="137" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło fotografii: santagata.sitonline.it&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-SbEiu13OJbo/TxsmI1D0uEI/AAAAAAAAAIo/bBPyw62XkFo/s1600/cment.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-SbEiu13OJbo/TxsmI1D0uEI/AAAAAAAAAIo/bBPyw62XkFo/s200/cment.jpg" width="132" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło fotografii: www.merlin.pl&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5704798580478547912-8556511085442072596?l=pozolklekartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/feeds/8556511085442072596/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/10/marco-santagata-mistrz-bladych-swietych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/8556511085442072596'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/8556511085442072596'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/10/marco-santagata-mistrz-bladych-swietych.html' title='Marco Santagata, &quot;Mistrz Bladych Świętych&quot;, Wydawnictwo W.A.B,, Warszawa 2008'/><author><name>Zaczytana</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02237061172609909273</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='22' src='http://3.bp.blogspot.com/-9hWWxeCYPHQ/Tlf62WrEP4I/AAAAAAAAAAs/SRhCyOmYluI/s220/czytajace_dziecko.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Nb-wpcJV7Og/TxsmbmyNkII/AAAAAAAAAIw/I8eiMW6H2OE/s72-c/eco.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5704798580478547912.post-7044828564119620292</id><published>2011-09-25T02:43:00.000-07:00</published><updated>2012-01-21T12:54:07.799-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Z historią za pan brat'/><title type='text'>Franciszek Kłaput, "Wspomnienia Kaprala z września 1939", Wydawnictwo Literackie, Kraków 1983</title><content type='html'>Bohatera wspomnień poznajemy w przededniu II Wojny Światowej. Jest sierpień 2011, trwa mobilizacja. Rekruci, wstępujący do wojska liczą na realizację patriotycznych marzeń o walce za losy Ojczyzny.&lt;br /&gt;Wybuch wojny wiąże się z uczuciem ulgi, gdyż oznacza kres męczących manewrów na poligonach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Franciszek Kłaput opisuje swoje losy w 20pp począwszy od wstąpienia w jego szeregi jako kapral, przez zgubienie się, poszukiwanie pułku po dostanie się do obozu jenieckiego.&lt;br /&gt;Obraz wojny jest pozbawiony upiększeń i pochwał waleczności. Jest za to walka z głodem, chłodem i bólem. Wytknięte także zostają strategiczne i organizacyjne błędy polskiego wojska, które w znacznym stopniu przyczyniły się do klęski podczas kampanii wrześniowej tj. popsute wozy dowożące amunicję, forsowne marsze wycieńczające żołnierze jeszcze przed rozpoczęciem walk, rozstrzeliwanie cywilów bez dokumentów, co było efektem wszechobecnej szpiegomanii. Obciążenie psychiczne u młodych jeszcze mężczyzn doprowadzało to absurdalnych sytuacji, w których strzelano do polskich samolotów, rzekomo przemalowanych a unikano strzelania do niemieckich...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ta zaledwie 150 stronicowa książeczka cieszyła się niezwykłą popularnością w latach 80, ponieważ oczerniała II RP. Książka niestety jest mocno propagandowa.&lt;br /&gt;Mimo iż napisano wiele książek na temat wydarzeń II Wojny Światowej, temat wciąż nie został wyczerpany. Wspomnienia Franciszka Kłaputa są wyjątkowe przede wszystkim dlatego, że są relacją w wydarzeń wrześniowych widzianych oczami prostego żołnierza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka napisana jest językiem dość prostym, na pierwszy rzut oka widać, że nie jest pisana ręką artysty, lecz prostego człowieka. Jest to jednak po części też zaletą, gdyż w ten sposób wspomnienia są jakby bardziej żywe.Wadą i to dość poważną jest to, że zbyt szybko przeskakuje się w niej z wydarzeń do wydarzeń. za mało uwagi poświęca niektórym wątkom. &lt;br /&gt;Książkę czyta się dobrze, nie jest to jednak pozycja dla wymagających czytelników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ZHsWRfHjrYs/TxslxT1jZZI/AAAAAAAAAIg/PWnWYmNFieE/s1600/cment.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-ZHsWRfHjrYs/TxslxT1jZZI/AAAAAAAAAIg/PWnWYmNFieE/s1600/cment.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło fotografii: www.antykwariat.nepo.pl&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5704798580478547912-7044828564119620292?l=pozolklekartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/feeds/7044828564119620292/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/09/franciszek-kaput-wspomnienia-kaprala-z.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/7044828564119620292'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/7044828564119620292'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/09/franciszek-kaput-wspomnienia-kaprala-z.html' title='Franciszek Kłaput, &quot;Wspomnienia Kaprala z września 1939&quot;, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1983'/><author><name>Zaczytana</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02237061172609909273</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='22' src='http://3.bp.blogspot.com/-9hWWxeCYPHQ/Tlf62WrEP4I/AAAAAAAAAAs/SRhCyOmYluI/s220/czytajace_dziecko.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-ZHsWRfHjrYs/TxslxT1jZZI/AAAAAAAAAIg/PWnWYmNFieE/s72-c/cment.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5704798580478547912.post-3945096039386023206</id><published>2011-09-24T04:09:00.000-07:00</published><updated>2012-01-21T12:50:10.810-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fantastyczny świat'/><title type='text'>Cinda Williams Chima, "Król Demon - Siedem Krółestw, Księga Pierwsza", Wydawnictwo Galeria Książki, Kraków 2011</title><content type='html'>Han Alister, który do niedawna zajmował pozycję herszta gangu, żyje w poczuciu nieustannego zagrożenia ze strony gwardii królewskiej. Jest bezustannie oskarżany o kradzieże i napaści dokonywane w dzielnicy Łachmantargu, przynależnej do zamku królewskiego. Uczciwą pracą jasnowłosy chłopak stara zerwać z przestępczą przeszłością oraz utrzymać matkę i ukochaną siostrę, która wydają się być jedynym senesem jego życia.&lt;br /&gt;Niewiele jednak udaje mu się zdobyć pieniędzy i jak na ironię, jedyną rzeczą jaką chciałby sprzedać nie nadaje się do sprzedaży. Metalowe bransolety, bo o nich mowa, zostały mu założone zaraz po urodzeniu i rosną wraz z nim, co jest powodem aby sądzić, że są magiczne. Nie jest w stanie jednak ich ściągnąć żadnym ze znanych sobie sposobów. &lt;br /&gt;Jego życie bardzo komplikuje się w momencie wejścia w posiadanie amuletu Micah Bayara. Amulet ten należał przed tysiącem lat do Króla Demona i rodzina Bayarów nie cofnie się przed niczym by ów amulet odzyskać.&lt;br /&gt;Na kartach powieści swoją osobną walkę toczy Raisa, która w w dniu swoich 16 urodzin ma zostać następczynią tronu. Pragnie być władczynią jak Halanea, pogromczyni Króla Demona. Tę perpektywę burzy wciąż jednak jej matka, na skutek podszeptów Wielkiego Maga, który łamie wszelki prawa, na których opiera się ład królestwa.&lt;br /&gt;Drogi bohaterów łączą się gdy Raisa postanawia udać się bez eskorty gwardii królewskiej do Łachamantargu, aby bliżej poznać realia życia mieszkających tam ludzi. Oboje mają tendencję do przyciągania nieszczęść, jednocześnie jednak potrafią z nich wychodzić cało, na skutek nieoczekiwanych splotów wydarzeń i zdolności logicznego myślenia w sytuacjach kryzysowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W powieści zostają zestawione ze sobą sprzeczności świata biedy, głodu i przestępstw Łachmantargu ze światem przepychu zamku królewskiego. Legendy oficjalnie uważane za prawdziwe z głęboko skrywanymi faktami.&lt;br /&gt;Swoista mitologia powieści pozwala&amp;nbsp; poznać zasady jakie obowiązują w Fellsmarchu oraz, które mają swoje aktualne odniesienie do realiów dzisiejszego świat, tj. m.in. prawo pięści.&lt;br /&gt;Postaci dopracowane są z niezwykłą staranności. Pozornie nic nie znaczący bohaterowie przewijający się przez całą powieść tacy jak Tancerz Ognia, Lucjusz, Amon, mają wpływ na wydarzenia, które rozgrywają się wokół Raisy i Hana. Autorka nie rozdrabnia się jednak szczegóły w opisach . Wydarzenia połączone są logiczną kolejnością następstw, przyczyn i skutków. Nie ma tu chaosu, który tak powszechny jest we współczesnych powieściach fantasy.&lt;br /&gt;Napisana pięknym językiem, dynamiczna, momentami jednak przeplatana statycznymi wątkami w celu uspokojenia emocji czytelnika. Wyrywa się ona ze szponów mody na pisanie powieści fantastycznych o wampirach i wilkołakach, co sprawia, że 550 stron czyta się bardzo szybki i z wielką przyjemnością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie należę do osób, które lubią literaturę fantastyczną, coś jednak jest magicznego w tej pozycji, co wywołuje przyjemne mrowienie w nadgarstkach, gdy trzyma się ją w dłoniach...Czyżby tak silne było magiczne działanie rodu Króla Demona?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-pM4WwAAeZ7I/Txsk5DSISAI/AAAAAAAAAIY/z255sN7JJ3M/s1600/eco.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-pM4WwAAeZ7I/Txsk5DSISAI/AAAAAAAAAIY/z255sN7JJ3M/s200/eco.jpg" width="144" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło fotografii: thetorchonline.com&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-QUoZd_8cqgU/TxskhsWlq2I/AAAAAAAAAIQ/zChPuzApHrU/s1600/cment.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-QUoZd_8cqgU/TxskhsWlq2I/AAAAAAAAAIQ/zChPuzApHrU/s200/cment.jpg" width="136" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło fotografii:www.merlin.pl&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5704798580478547912-3945096039386023206?l=pozolklekartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/feeds/3945096039386023206/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/09/cinda-williams-chima-krol-demon-siedem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/3945096039386023206'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/3945096039386023206'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/09/cinda-williams-chima-krol-demon-siedem.html' title='Cinda Williams Chima, &quot;Król Demon - Siedem Krółestw, Księga Pierwsza&quot;, Wydawnictwo Galeria Książki, Kraków 2011'/><author><name>Zaczytana</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02237061172609909273</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='22' src='http://3.bp.blogspot.com/-9hWWxeCYPHQ/Tlf62WrEP4I/AAAAAAAAAAs/SRhCyOmYluI/s220/czytajace_dziecko.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-pM4WwAAeZ7I/Txsk5DSISAI/AAAAAAAAAIY/z255sN7JJ3M/s72-c/eco.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5704798580478547912.post-2827088248843853351</id><published>2011-09-18T03:08:00.000-07:00</published><updated>2012-01-21T12:46:59.071-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Z historią za pan brat'/><title type='text'>Władysław Gąsiorowski, "Czarny Generał", Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, 1972</title><content type='html'>"Czarny Generał" Władysława Gąsiorowskiego, to powieść o losach historycznej postaci Jabłonowskiego, mulata, który został powity przez księżną Radziwiłłową, w wyniku romansu z czarnoskórym służącym Bebem. Mimo miłości do dziecka, w obawie, przed odrzuceniem i wydziedziczeniem postanawia księżna odsunąć od siebie podejrzenia o posiadanie czarnoskórego dziecka. W tym, celu oddaje je na wychowanie służącej Hance. Aby dziecko miało jakieś nazwisko zaślubia ją z niejakim Jędrzejem Jabłonowskim (za poślubienie dziewczyny obiecuje mu uwolnienie z więzienia), a następnie nakazuje opuścić dziewczynie męża i wyjechać...&lt;br /&gt;Dorosły już generał Jabłonowski, czuje dziwny pociąg do pomagającej mu księżnej Radziwiłłowej oraz nieuzasadnionej niechęci do "matki" Hanny...Czuje się osamotniony, naznaczony, a sensu swego życia zaczyna szukać w dążeniach niepodległościowych Polski.&lt;br /&gt;Powieść ukazuje nastroje spiskowe i konspiracyjne Polski XVIIIw., jest to także pretekst do ukazania sprzeczności w pojmowaniu obrazu wolnej Polski przez patriotów.. Kłótnie, spory o kształt dążeń niepodległościowych doprowadza do licznych spisków i działań w ukryciu.&lt;br /&gt;"Czarny generał" to pozycja pełna przygód, które nie zakłócają jednak obrazu epoki, mimo iż historie poszczególnych postaci są wytworem wyobraźni autora.&lt;br /&gt;Warto przeczytać tę powieść nie tylko na wartość historyczną i estetyczną, ale także poprzez jej symboliczne odniesie do losów współczesnych Polaków, którzy zagubieni, zaczynają zrealizował własne ambicje, aby odnaleźć swoje miejsce w świecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-T8m2dOhpato/Txsj_6cU3oI/AAAAAAAAAII/1NZkdeSNzyg/s1600/cment.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-T8m2dOhpato/Txsj_6cU3oI/AAAAAAAAAII/1NZkdeSNzyg/s1600/cment.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło fotografii:www.bookbox.pl&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5704798580478547912-2827088248843853351?l=pozolklekartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/feeds/2827088248843853351/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/09/wadysaw-gasiorowski-czarny-genera.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/2827088248843853351'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/2827088248843853351'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/09/wadysaw-gasiorowski-czarny-genera.html' title='Władysław Gąsiorowski, &quot;Czarny Generał&quot;, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, 1972'/><author><name>Zaczytana</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02237061172609909273</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='22' src='http://3.bp.blogspot.com/-9hWWxeCYPHQ/Tlf62WrEP4I/AAAAAAAAAAs/SRhCyOmYluI/s220/czytajace_dziecko.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-T8m2dOhpato/Txsj_6cU3oI/AAAAAAAAAII/1NZkdeSNzyg/s72-c/cment.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5704798580478547912.post-5150653140425782061</id><published>2011-09-07T08:36:00.000-07:00</published><updated>2012-01-21T12:44:57.930-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Podróże małe i duże'/><title type='text'>Arkady Fiedler, "Wiek męski-zwycięski", Wydawnictwo Iskry, Warszawa 1976</title><content type='html'>Pierwsze przeczytane książki podróżnicze, pierwsze nieprzespane noce spędzone na marzeniach o odległych zakątkach świata i pierwsza nieco topornie pisana książka...Tak rodził się duch podróżnika, który do śmierci mieszkała w Arkadym Fiedlerze.&lt;br /&gt;Pragnienie podróży rozkwitało w nim latami i wiele uporu wymagał od niego los, aby nie zrezygnować z marzeń, podczas gdy wszyscy wokół uważali je za objaw szaleństwa. Marzenia te sprawiły, że w końcu stał się jednym z najpopularniejszych pisarzy podróżników w Polsce i poza granicami kraju.&lt;br /&gt;W swych książkach opisywał świat Ameryki, Azji, czy Afryki w sposób w jaki nie robił tego nikt inny. Skupiła się przede wszystkim na faunie i florze, ale opisywał ten świat w niezwykle poetycki sposób kojąc wielkomiejskie dusze.&lt;br /&gt;Autobiografia urzeka nie tylko stylem, lecz także wyłaniając się z niej postacią Arkadego Fiedlera, jako niezwykłego dżentelmena, któremu nie obce są zasady savoir vivre i który ponad sławę i bogactwo przedkłada dobro drugiego człowieka. Mało przez to w autobiografii o dziwo relacji z życia pisarza-podróżnika. Nawet w niej wolał skupić się na otaczających go ludziach, którzy wpłynęłi na kształt jego życia: ojciec, żona Janka,córeczka Basia Andra...&lt;br /&gt;Autobiografia "Wiek męski-zwycięski" urzeka i pobudza wyobraźnie. Jest opowieścią napisaną przez poetę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-xYgrTTK1-wI/TxsjqKTM7JI/AAAAAAAAAIA/mjrjpwxVIRY/s1600/cment.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-xYgrTTK1-wI/TxsjqKTM7JI/AAAAAAAAAIA/mjrjpwxVIRY/s1600/cment.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło fotografii: www.lubimyczytac.pl&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5704798580478547912-5150653140425782061?l=pozolklekartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/feeds/5150653140425782061/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/09/arkady-fiedler-wiek-meski-zwycieski.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/5150653140425782061'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/5150653140425782061'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/09/arkady-fiedler-wiek-meski-zwycieski.html' title='Arkady Fiedler, &quot;Wiek męski-zwycięski&quot;, Wydawnictwo Iskry, Warszawa 1976'/><author><name>Zaczytana</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02237061172609909273</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='22' src='http://3.bp.blogspot.com/-9hWWxeCYPHQ/Tlf62WrEP4I/AAAAAAAAAAs/SRhCyOmYluI/s220/czytajace_dziecko.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-xYgrTTK1-wI/TxsjqKTM7JI/AAAAAAAAAIA/mjrjpwxVIRY/s72-c/cment.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5704798580478547912.post-1589507491295830795</id><published>2011-09-05T08:16:00.000-07:00</published><updated>2012-01-21T12:43:38.348-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Podróże małe i duże'/><title type='text'>Ewan McGregor, Charley Boorman, "Wielka wyprawa - Niezwykła motocyklowa wyprawa dookoła świata", Wydawnictwo Sonia   Draga, Katowice 2009</title><content type='html'>A niby dlaczego ma się nie udać?! Wystarczy dobry motor BMW i wiara w sukces i wyprawa dookoła świata staje się możliwa. Marzenia przecież się spełniają.&lt;br /&gt;Niestety Ewan okazał się tchórzem nie z tej ziemi. Nie stosował się do rad i zasad jakie wpojono mu podczas szkolenia przed kilkoma miesiącami i wchodził do domów mafii, a gdy zatrzymywał się na drodze bał się rolnika oczekującego na współpracowników. To tak jakby nie bać się wejść w paszczę lwa, a bać się wystających zza drzewa króliczych uszu...&lt;br /&gt;Na szczęście był też Charley, którego udział w podróży zdecydowanie umilił ciepłe kluchy jakimi raczył nas jego kompan...&lt;br /&gt;Podróż sama w sobie niezwykła, pełna wzlotów i upadków, tęsknot i radości...a mimo to czasami pozwalała odlecieć myślami ku innym tematom, jakby nie miała mocy skupienia na sobie uwagi.&lt;br /&gt;McGregon i Boorman kreują się na bohaterów, którymi nie są. Nie jest bohaterstwem, gdy cały czas możesz liczyć na pomoc ekipy telewizyjnej, gdy śpisz w luksusowych hotelach, a ludzie garna się wręcz do pomocy, bo jesteś kimś popularnym. Nie jest bohaterstwem też gdy okrążasz świat mając do dyspozycji kilka milionów dolarów.&lt;br /&gt;Językowo relacja z podróży też nie zachwyca. Zdecydowanie aktorstwo to ich domena, lecz w żadnym wypadku nie rola pisarza.&lt;br /&gt;Za mało tu było relacji o kontaktach z ludźmi, inną kulturą, przyrodą, a za dużo tęsknoty za rodziną i rozczulania się nad sobą.&lt;br /&gt;Nie byłam w stanie utożsamić się z bohaterami, irytowało mnie nieustanne opisywanie stanu dróg, męczyło wzdychanie za zostawioną w Londynie żoną, przeszkadzało że zbyt pobieżnie opisano podróż.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-cEx_-2UJ_1g/TxsjWJH4JUI/AAAAAAAAAH4/3JI7GNMOy1g/s1600/cment.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-cEx_-2UJ_1g/TxsjWJH4JUI/AAAAAAAAAH4/3JI7GNMOy1g/s1600/cment.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło fotografii: www.merlin.pl&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5704798580478547912-1589507491295830795?l=pozolklekartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/feeds/1589507491295830795/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/09/ewan-mcgregor-charley-boorman-wielka.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/1589507491295830795'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/1589507491295830795'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/09/ewan-mcgregor-charley-boorman-wielka.html' title='Ewan McGregor, Charley Boorman, &quot;Wielka wyprawa - Niezwykła motocyklowa wyprawa dookoła świata&quot;, Wydawnictwo Sonia   Draga, Katowice 2009'/><author><name>Zaczytana</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02237061172609909273</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='22' src='http://3.bp.blogspot.com/-9hWWxeCYPHQ/Tlf62WrEP4I/AAAAAAAAAAs/SRhCyOmYluI/s220/czytajace_dziecko.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-cEx_-2UJ_1g/TxsjWJH4JUI/AAAAAAAAAH4/3JI7GNMOy1g/s72-c/cment.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5704798580478547912.post-823773516559574512</id><published>2011-08-30T12:08:00.000-07:00</published><updated>2011-08-30T12:08:28.316-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kryminał'/><title type='text'>Mari Jungstedt " Niewidzialny" Wydawnictwo Bellona, Warszawa 2010</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-gjMniGDPNyg/Tl00HD9ubyI/AAAAAAAAABQ/yCUnIAhqJqs/s1600/niewidzialny.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wiadomość z ostatniej chwili. Na&amp;nbsp; Gotlandii znaleziono ciało kobiety. Nagie zwłoki nosiły liczne ślady ran zadanych najprawdopodobniej siekierą. W ustach kobiety znaleziono majtki, które posłużyły najprawdopodobniej jako knebel. Nieopodal znaleziono także należącego do niej psa, któremu odcięto głowę i łapę. Zwłoki przykryte listowiem znalazł niejaki Erik Andersson. Wstępnie przesłuchani świadkowie dostarczyli informacji, iż ofiara, nazywała się Helena Hillerstrom. Z oświadczeń prowadzącego śledztwo Andreasa Knutasa wynika, że Per Bergdal, konkubent denatki, uderzył ją w dniu poprzedzającym śmierć. Miało być to efektem zazdrości wynikłej z rzekomego obłapiania zmarłej przez niejakiego Kristiana Nordstroma.&lt;br /&gt;.&lt;br /&gt;.&lt;br /&gt;.&lt;br /&gt;Jak zostaliśmy poinformowani, przez wiarygodne źródła, znalezioną kolejną ofiarę "tajemniczego mordercy". Frida Lindh, została znaleziona naga, z licznymi ranami ciętymi, najprawdopodobniej zadanymi nożem, pod gałęziami na cmentarzu oddalonym o kilkaset metrów od jej domu. W ustach ofiary znalezioną majtki. Jak zostaliśmy poinformowani przez policję, przed wyjściem z baru, gdzie denatka udała się na spotkanie z przyjaciółkami, przez godzinę rozmawiała z obcym mężczyzną. Do domu wracała samotnie. Była pod wpływem alkoholu.&lt;br /&gt;.&lt;br /&gt;.&lt;br /&gt;.&lt;br /&gt;Kolejna ofiara na Gotlandii. Ofiarą mordercy padła niejaka Gunilla Olson. Zwłoki w domu ofiary znalazła jej przyjaciółka Olivia Angstrom, z którą była umówiona na wyjazd. Zaniepokoiło ją spóźnienie przyjaciółki, która była zawsze nad wymiar punktualna. Przyczyną śmierci było zadanie w głowę ciosu siekierą. Ciało nosi także liczne rany otwarte zadane tym samym narzędziem. Policja jest bezradna.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-gjMniGDPNyg/Tl00HD9ubyI/AAAAAAAAABQ/yCUnIAhqJqs/s1600/niewidzialny.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-gjMniGDPNyg/Tl00HD9ubyI/AAAAAAAAABQ/yCUnIAhqJqs/s1600/niewidzialny.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5704798580478547912-823773516559574512?l=pozolklekartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/feeds/823773516559574512/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/08/mari-jungstedt-niewidzialny-wydawnictwo.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/823773516559574512'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/823773516559574512'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/08/mari-jungstedt-niewidzialny-wydawnictwo.html' title='Mari Jungstedt &quot; Niewidzialny&quot; Wydawnictwo Bellona, Warszawa 2010'/><author><name>Zaczytana</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02237061172609909273</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='22' src='http://3.bp.blogspot.com/-9hWWxeCYPHQ/Tlf62WrEP4I/AAAAAAAAAAs/SRhCyOmYluI/s220/czytajace_dziecko.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-gjMniGDPNyg/Tl00HD9ubyI/AAAAAAAAABQ/yCUnIAhqJqs/s72-c/niewidzialny.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5704798580478547912.post-7728659679140523920</id><published>2011-08-28T01:58:00.000-07:00</published><updated>2012-01-21T12:41:52.619-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Podróże małe i duże'/><title type='text'>Hape Kerkeling "Na szklaku do Composteli - Najważniejsza droga mojego życia" Wydawnictw Dolnośląskie, Wrocław 2006</title><content type='html'>Pierwsza strona, zamieniam się w mężczyznę w średnim wieku, druga strona, wyruszam w 600km trasę Szlakiem Jakubowym, ostatnia strona, doznaję przemiany i płaczę...&lt;br /&gt;Stawiałam krok, za krokiem, z każdą sekundą czując większą motywację by dotrzeć do celu. Czuję ból fizyczny, lecz mój duch jest pełen siły i wiary.&lt;br /&gt;Gubię się. Niby prowadzona przypadkiem zbaczam z trasy, by odkrywać piękno świata, ratować innych z opresji i poznawać przyjaciół. Przyjaciół na całe życie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-J9wxk6Jk7OA/TxsivjBdN-I/AAAAAAAAAHw/llGjMxQ8oOo/s1600/eco.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-J9wxk6Jk7OA/TxsivjBdN-I/AAAAAAAAAHw/llGjMxQ8oOo/s200/eco.jpg" width="140" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło fotografii: www.last.fm&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Każdego dnia obieramy ten szlak,&lt;br /&gt;Każdego dnia nogi niosą nas coraz dalej,&lt;br /&gt;Dzień po dniu droga wciąż woła nas,&lt;br /&gt;Wzywa nas głos Composteli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mało jest książek, które tak silnie oddziałują na mnie. Które mimo bardzo prostego, momentami nieudolnego stylu pisania, pochłaniają mnie całkowicie i nie pozwalają oderwać dłoni od kartek. Jakaś magnetyczna siła każe mi czytać i czytać...&lt;br /&gt;Czuję przemożną chęć udania się w pielgrzymkę Szlakiem Jakubowym...Teraz...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-6sNQ7s-4yKg/Txsh5gmh1QI/AAAAAAAAAHg/SsA9SOCuXSo/s1600/cment.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-6sNQ7s-4yKg/Txsh5gmh1QI/AAAAAAAAAHg/SsA9SOCuXSo/s1600/cment.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło fotografii: www.merlin.pl&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5704798580478547912-7728659679140523920?l=pozolklekartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/feeds/7728659679140523920/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/08/hape-kerkeling-na-szklaku-do-composteli.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/7728659679140523920'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/7728659679140523920'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/08/hape-kerkeling-na-szklaku-do-composteli.html' title='Hape Kerkeling &quot;Na szklaku do Composteli - Najważniejsza droga mojego życia&quot; Wydawnictw Dolnośląskie, Wrocław 2006'/><author><name>Zaczytana</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02237061172609909273</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='22' src='http://3.bp.blogspot.com/-9hWWxeCYPHQ/Tlf62WrEP4I/AAAAAAAAAAs/SRhCyOmYluI/s220/czytajace_dziecko.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-J9wxk6Jk7OA/TxsivjBdN-I/AAAAAAAAAHw/llGjMxQ8oOo/s72-c/eco.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5704798580478547912.post-6295751616802078180</id><published>2011-08-24T20:00:00.001-07:00</published><updated>2012-01-21T12:35:54.588-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Podróże małe i duże'/><title type='text'>Wojciech Cejrowski "Podróżnik WC - Wydanie II Poprawione" Wydawnictwo: Biblioteka Poznaj Świat, Peplin 2010</title><content type='html'>&lt;h4 style="font-weight: normal;"&gt;Pozycja ta wpadła mi w ręce podczas przeglądania ciekawych książek w  księgarni. Nie czytałam wydania I niepoprawionego, więc nie wiem jak  duże naniesiono w niej zmiany..A czytało się ciekawie...&lt;br /&gt;Wojtek już  kiedyś był moim gościem. Niecałe dwa miesiące temu miałam z nim okazję  podróżować przy Rio Anaconda. Podróż to była niesamowita i momentami  muszę przyznać straszna...&lt;br /&gt;Przy obecnej wizycie Wojtek ostrzegł mnie,  że będzie snuł mi opowieści trudne i o rzeczach, o których już teraz  nie opowiada, bo mu wstyd...&lt;br /&gt;Apel do Wojtka...Tak jak sam zauważyłeś,  nie mów proszę jak bardzo śmierdzą Ci stopy, ile litrów potu wypuściłeś  i jak bardzo zapach z Twoich ust przypomina zapach odchodów...To  naprawdę nie jest interesujące i muszę przyznać, że słusznie iż tego już  nikomu nie opowiadasz...&lt;br /&gt;Wojtek swą opowieść o podróży po Ameryce  Północnej opowiadał fragmentami. Nie była to opowieść na miarę  pamiętnika, lecz zbiór przydanych informacji dla wybierających się w  ekspedycję w tamte rejony...&lt;br /&gt;Słuchało się dobrze...ale o niebo lepsza była prawdziwa wyprawa w dorzecze Amazonki dwa miesiące temu...&lt;/h4&gt;&lt;h4 style="font-weight: normal;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/h4&gt;&lt;h4 style="font-weight: normal;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/h4&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-XhD19B30APg/TxshiArro-I/AAAAAAAAAHY/oCVnIcaKNXU/s1600/cment.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-XhD19B30APg/TxshiArro-I/AAAAAAAAAHY/oCVnIcaKNXU/s1600/cment.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło fotografii: www.merlin.pl&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;h4 style="font-weight: normal;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/h4&gt;&lt;h4 style="font-weight: normal;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/h4&gt;&lt;h4 style="font-weight: normal;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/h4&gt;&lt;h4 style="font-weight: normal;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/h4&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5704798580478547912-6295751616802078180?l=pozolklekartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/feeds/6295751616802078180/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/08/wojciech-cejrowski-podroznik-wc-wydanie_24.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/6295751616802078180'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/6295751616802078180'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/08/wojciech-cejrowski-podroznik-wc-wydanie_24.html' title='Wojciech Cejrowski &quot;Podróżnik WC - Wydanie II Poprawione&quot; Wydawnictwo: Biblioteka Poznaj Świat, Peplin 2010'/><author><name>Zaczytana</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02237061172609909273</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='22' src='http://3.bp.blogspot.com/-9hWWxeCYPHQ/Tlf62WrEP4I/AAAAAAAAAAs/SRhCyOmYluI/s220/czytajace_dziecko.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-XhD19B30APg/TxshiArro-I/AAAAAAAAAHY/oCVnIcaKNXU/s72-c/cment.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5704798580478547912.post-5285066247637347974</id><published>2011-08-18T18:00:00.001-07:00</published><updated>2012-01-21T12:34:24.591-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Podróże małe i duże'/><title type='text'>Arkady Fiedler "Zdobywamy Amazonkę" Wydawnictwo Poznańskie, 1977</title><content type='html'>Udałam się do świata dziecka i ściągnęłam ze starej drewnianej półki  książkę, którą zaczytywało się pokolenie naszych rodziców (dla  niektórych już pokolenie dziadków).&lt;br /&gt;Kiedy pojawił się w moim domu Pan  Arkady, początkowo byłam zdziwiona jego zaproszeniem do Amazońskiej  puszczy...Raz się jednak żyje...Poleciałam z nim do Ameryki Południowej i  szczerze muszę przyznać, że nie żałuję. Tak jak mówił chłopiec o  imieniu Czikinio, którego poznałam na statku "Amazonka jest tak wielka  jak [...] ojciec [...], a trochę mniejsza od samego Pana Boga". Uderza  swym ogromem.i&amp;nbsp; Wyobraźcie sobie, że gdy płyniecie jednym jej brzegiem,  który jest poza linią horyzontu...Doprawdy jest to niesamowite i ciężko  jest to sobie wyobrazić. Dzięki temu jednak, mogą po rzece pływać statki  morskiej żeglugi...&lt;br /&gt;Było wiele radosnych momentów jak ten , gdy  przygarnęliśmy małego tapira, kapibarę, która z kolei cały czas&amp;nbsp;  uciekała nam do lasu (zawsze jednak wracała) i próbowała co gorsza do  swych podróżniczych zapędów przekonać naszego kochanego tapira...&lt;br /&gt;Najbardziej  przerażającym dla mnie dniem był ten, w którym ujrzałam pochód mrówek  ecitonów. Musiałam z Arkadym uciekać ile sił w nogach, gdyż mrówki, te  pożarły wszystko na swojej drodze i nie nikt nie miał szans w walce z  ich ogromną ilością. Kąsały tak mocno, że w kilka minut rozszarpywały  wielkie gniazda ós, czy włochatego pająka. Widziałam nawet jak zjadły  żywcem żmiję...Brrr, aż mnie ciarki teraz przechodzą...&lt;br /&gt;Arkady jak  pewnie słyszeliście jest botanikiem i zoologiem. Przywozi ze swoich  podróży rzadkie okazy roślin do kolekcji i zwierząt, do poznańskiego  ZOO. Ponieważ mnie nie interesują Limenitis archippus, Morpho i inne  łacińsko brzmiące okazy fauny i flory puszczy amazońskiej, wolałam po  prostu bratać się z ludźmi i zapoznawać z ich obyczajami. Zdziwiło mnie  np. to, że Czamowie, poza tym, że obce im są choroby, to bezustannie są w  doskonałym nastroju. Nawet gdy się skaleczą, zaczynają się śmiać.  Ciężko mi to rozsądnie wyjaśnić. Jest to jednak bardzo interesujące.&lt;br /&gt;I  tak upływał nam czas, w dzikich rejonach Amazonki. Wracając, Arkady,  jak to pasjonat przyrody zabrał wiele okazów zwierząt do ZOO. Niestety,  wiele umarło po drodze. Tapira, nawet zjadł któryś z  pasażerów...Potworność. Powtarzałam Arkademu, żeby zostawił zwierzaki w  dżungli, gdzie ich miejsce, ale niestety nie chciał słuchać...&lt;br /&gt;Była  to naprawdę fantastyczna podróż...aczkolwiek, jak już powiedziałam mój  kompan za wiele mówi o faunie i florze, a za mało o ludziach...&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1GmZSARCLTI/TxsgOSo-QYI/AAAAAAAAAHI/_SQD5KMm3tM/s1600/gau.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-1GmZSARCLTI/TxsgOSo-QYI/AAAAAAAAAHI/_SQD5KMm3tM/s1600/gau.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło fotografii: ksiegarniainternetowa.bialystok.pl&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5704798580478547912-5285066247637347974?l=pozolklekartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/feeds/5285066247637347974/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/08/arkady-fiedler-zdobywamy-amazonke.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/5285066247637347974'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/5285066247637347974'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/08/arkady-fiedler-zdobywamy-amazonke.html' title='Arkady Fiedler &quot;Zdobywamy Amazonkę&quot; Wydawnictwo Poznańskie, 1977'/><author><name>Zaczytana</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02237061172609909273</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='22' src='http://3.bp.blogspot.com/-9hWWxeCYPHQ/Tlf62WrEP4I/AAAAAAAAAAs/SRhCyOmYluI/s220/czytajace_dziecko.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-1GmZSARCLTI/TxsgOSo-QYI/AAAAAAAAAHI/_SQD5KMm3tM/s72-c/gau.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5704798580478547912.post-6164546229542205079</id><published>2011-08-15T12:10:00.000-07:00</published><updated>2012-01-21T12:28:23.298-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Podróże małe i duże'/><title type='text'>Anna Dziewit Meller, Marcin Meller "Gaumardżos" Wydawnictwo Świat Książki, 2011</title><content type='html'>Jestem wdzięczna Państwu Meller, za to, że pokazali mi świat Gruzji o  jakim nawet nie śniłam, dziękuję im za to, że za każdym razem kiedy  kładę się spać, słyszę uderzenia szklanek wina i śpiew Gruzinów. Moja  wyobraźnia z każdą stroną książki ulatywała wiele kilometrów w stronę  Azji i widziała to, czego moje oczy jak dotąd nie mogły widzieć.&lt;br /&gt;To była przygoda wspaniała, pachnąca i przyjazna.&lt;br /&gt;W  świecie kiedy tak wiele narodów na słowa Polak przywołuje stereotyp  złodzieja, Gruzin na opak zaprasza go do domu, na kilkudniową ucztę. &lt;br /&gt;Pragnę się tam znaleźć nie tylko wyobraźnią, lecz także ciałem.&lt;br /&gt;Jest to moje nowe marzenie, za co Państwu Meller z całego serca dziękuję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-4EzvYmoAkbU/TxsfwO6QGuI/AAAAAAAAAHA/IP3Ld7kfvTk/s1600/gau.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-4EzvYmoAkbU/TxsfwO6QGuI/AAAAAAAAAHA/IP3Ld7kfvTk/s1600/gau.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Źródło fotografii: www.merlin.pl&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5704798580478547912-6164546229542205079?l=pozolklekartki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/feeds/6164546229542205079/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/08/anna-dziewit-meller-marcin-meller.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/6164546229542205079'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5704798580478547912/posts/default/6164546229542205079'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://pozolklekartki.blogspot.com/2011/08/anna-dziewit-meller-marcin-meller.html' title='Anna Dziewit Meller, Marcin Meller &quot;Gaumardżos&quot; Wydawnictwo Świat Książki, 2011'/><author><name>Zaczytana</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02237061172609909273</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='33' height='22' src='http://3.bp.blogspot.com/-9hWWxeCYPHQ/Tlf62WrEP4I/AAAAAAAAAAs/SRhCyOmYluI/s220/czytajace_dziecko.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-4EzvYmoAkbU/TxsfwO6QGuI/AAAAAAAAAHA/IP3Ld7kfvTk/s72-c/gau.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
